11/02/2013

Zombienosaur


Z racji tego, że rzadko tu cokolwiek piszę, być może nie wiecie jeszcze, że studiuję w krakowskiej Szkole Artystycznego Projektowania Ubioru. Na pierwszym roku musieliśmy zmierzyć się m.in. z bawełnianą surówką. Oprócz ograniczeń materiałowych mieliśmy wolną rękę, funkcjonalność nie była brana pod uwagę przy ocenie projektu. Oto co wyszło spod mojej igły :)

Strój okazał się idealny na czwartkowy Halloween. Oczywiście pod spód ubrałam czarne legginsy i obcisły top, nie jestem ekshibicjonistką, na co mogłyby wskazywać dzisiejsze zdjęcia ;)





handmade origami bodysuit


więcej, częściej...
*facebook*
*instagram*

4/28/2013

Limit to your love


Przerysowane ramiona, podkreślona talia i wyeksponowane nogi, a to wszystko w bogato zdobionej oprawie - to już znaki szczególne francuskiego domu mody Balmain. Uwielbiam, oglądając jakąś kolekcję, gdy w głowie przewija mi się pytanie "jak to do cholery jest zrobione?". A im bardziej coś jest 'nie do zrobienia', tym bardziej chcę to mieć. Tak też było w przypadku plecionkowych sukienek, które  zaproponował na obecny sezon dyrektor kreatywny Balmain, Olivier Rousteing. Zaopatrzyłam się więc w kilometry sznurka i jeszcze więcej cierpliwości i przystąpiłam do realizacji zadania. Takim sposobem powstała prezentowana przeze mnie dzisiaj sukienka, czyli "Balmain dla ubogich" ;)


Dobra, przyznaję się, mam słabość do Rousteinga (i nie mam tu na myśli tylko i wyłącznie jego projektów).







handmade dress, handmade headband, reserved shoes, second hand belt

*facebook*


2/21/2013

prom ball


O moim zachwycie jesienno-zimową kolekcją Dolce&Gabbana już Wam pisałam nie raz. Studniówka okazała się idealną okazją do zaprezentowania tej oto kreacji, która powstała właściwie w dzień uroczystości (15 minut przed wyjściem z domu skończyłam przyszywać aplikacje). Dodatki (buty, torebka, kolczyki) kosztowały mnie łącznie 55zł... da się? Jasne, że się da :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...